tagowy plan lekcji

tagowy plan lekcji

Tym razem kolejny post z serii praktycznych i szkolnych zarazem :)
Jeśli pomysł na kratkę-tablice na ścianę nie przypadł Wam do gustu, to zapraszam na przyspieszony kurs oraz prezentację tagowego, biurkowego planu lekcji. Może to rozwiązanie spodoba sie bardziej?

Jest to rozwiązanie mobilne, to znaczy można je w trakcie użytkowania modyfikować, ponieważ karteczki przypiete są zwykłymi biurowymi spinaczami, mało tego jeśli nie chodzicie do szkoły a pomysł się Wam podoba, to spokojnie można zamienić karteczki z planem lekcji na dzienne plany zajęć albo jakiekolwiek inne notatki!
















I kilka zdjęć z szybkim kursem...

1. Potrzebne materiały; 
7 szablonów tagowych, wycietych odręcznie z beermaty, 2 okładkowe okleiłam po brzegach taśmą washi,
wyciete z papierów scrapowych tagi do oklejenia baz,
5 kartoników do umieszczenia karteczek z planem lekcji,
kawałki beermaty do podklejenia kartoników,
tekturki, półperełki, kwiaty lub inne dodatki do ozdobienia,



2. Kartoniki podklejam tekturkami,


3. Tagi oklejam kolorowym papierem i montuje kółko,


4. Dekoruje poszczególne strony wedle uznania,


Na koniec zostaje tylko umieszczenie na każdym tagu planu lekcji!
Gotowe :)


boxy z konikami

boxy z konikami

Dziś dwa pełne kolorów box'y z przeznaczeniem na chrzest, wesołe połączenie klasycznych błękitów i różów z turkusem oraz żółtym. A na środku koniki na biegunach.










szkatułka pełna skarbów

szkatułka pełna skarbów

Na farby kredowe miałam ochotę już bardzo dawno, ale ciągle bałam się że nie będę wiedziała jak i do czego ich użyć, aż w końcu zdecydowałam się i kupiłam kilka kolorów. No i oczywiście jestem zachwycona!
Maluje się nimi łatwo i przyjemnie, a efekty rzeczywiście takie jak opisują je dziewczyny na innych blogach.
Zobaczcie drewniana szkatułkę, którą ozdobiłam ornamentami z masy, żeby była typowo romantyczna i dziewczęca.
Całość pomalowałam najpierw na biało, potem zrobiłam różowe przecierki, ornamenty uwypukliłam trochę mgiełkami w fuksjowym kolorze, a na koniec dodałam turkusową, kameleonowa pastę woskowa i pastę pozłotniczą.













1 września - dzień utraconej nadziei ;p

1 września - dzień utraconej nadziei ;p

1 września chyba z zasady wszystkim kojarzy się z rozpoczęciem roku szkolnego, co prawda nasze przedszkole wystawiło moje nadzieje z tym dniem związane totalnie do wiatru, i postanowiło jednak startować razem ze szkołą czyli w poniedziałek, dlatego też niestety dzieci jeszcze dziś są w domu, jednak uznałam, że ten post będzie związany z rozpoczęciem roku szkolnego.
Post dotyczy szkoły tylko w teorii, albowiem pokażę Wam dziś tutorial DIY, czyli mój domowy sposób na zrobienie, jakże modnej TABLICY-KRATKI do zawieszania wszelkiego rodzaju karteczek.

 Wykonanie takiej tablicy jest naprawdę bardzo proste i tanie - musicie uwierzyć mi na słowo!

1. Najważniejsze to zakup siatki budowlanej -
uwierzcie jest dostępna w każdym sklepie budowlanym - w moim nazywała się zgrzewana siatka zbrojeniowa w arkuszach 
kosztowała 6 zł (dokładnie!) za arkusz 2m x1m i oczko 10cm.
Z tego arkusza swobodnie wyszłyby dość spore 3 kratki. Ja na potrzeby mojej ściany ;) przycięłam kawałek wielkości 6 oczek na 6 oczek

2. Najpierw trzeba siatkę przetrzeć szczotką drucianą, albo chropowatą stroną gabki do naczyń, żeby oczyścić ewentualną rdzę, następnie pomalować podkładem do metalu, ja użyłam takiego w spray'u, można go kupić w sklepie np. z farbami




3. A po kilkunastu minutach można pomalować na dowolny kolor farba akrylową do metalu, najprościej jest oczywiście użyć takiej w spray'u z tegoż samego sklepu co podkład (koszt ok. 20 zł) ja jednak mam ten luksus że mój mąż jest lakiernikiem samochodowym i przygotował mi odrobinę farby w kolorze miętowym!!! 💗Dlatego też ja musiałam malować pędzelkiem, co było trochę żmudne i niewygodne.
Dla lepszego efektu pomalowałam siatkę 2 razy. Zostawiłam do wyschnięcia na kilka godzin.




4. Na drugi dzień umieściłam siatkę na ścianie nad biurkiem w pracowni, nie chciałam wiercić żadnych otworów w ścianie, dlatego powiesiłam ją na przyklejanych haczykach firmy 3M, które kupiłam w hipermarkecie,

UWAGA! Siatka nie może być mocowana u samej góry, ponieważ kiedy poprzyczepiacie do niej np. spinacze odchyli się dołem od ściany, jest to niewygodne, niebezpieczne i wygląda paskudnie ;) moje haczyki umieszczone są gdzieś w połowie...




I to już koniec!
Cała praca zajęła mi ogólnie 1 dzień, z czego nie licząc czekania na schnięcie to może zajęło 1,5 - 2 godzin. Tak jak mówiłam, koszt takiej siatki to naprawdę kilkanaście złotych, zważywszy że można zrobić kilka sztuk - przy zakupie tych materiałów jakie są niezbędne.
Z efektu jestem MEGA zadowolona. :)
Polecam i Wam wypróbować.

Ewelina

Copyright © 2014 Craft Pracownia , Blogger